Gdy rano kogut pieje,

Gdy budzi Cię o świcie,
Nie gniewaj się na niego,  
Wtedy się budzi życie.

Gdy na twarz promień pada,
I dzięcioł w konar stuka,
Wtedy się nie złość na niego.
On pożywienia szuka.

Otwierasz oczy i myślisz:
Znów trudny dzień przede mną.
Zaufaj Panu i uwierz,
Z Nim nigdy nie będzie ciemno.

Życie bez Boga to ciemność.
Życie bez Niego – przegrana.
Więc wstając odrzuć zwątpienie,
Uśmiechnij się od rana
.

Uśmiechnij się do słońca,
I na konarze dzięcioła,
A sam zobaczysz, jak szybko
Pełen wdzięczności zawołasz:

Boże, dziękuję…

(ten tekst napisałem dawno, dawno temu – w październiku 2000 roku)