Bez modlitwy i niedzieli wszystkich by nas diabli wzięli – ks. Jan Twardowski

Trochę zamętu zasiałem ostatnio w głowach trzecioklasistów. Zapytałem o to, który dzień jest pierwszym dniem tygodnia. Oczywiście, wszyscy bez większego namysłu odpowiedzieli, że poniedziałek. Inna odpowiedź nikomu nawet nie przyszła do głowy. W poniedziałek przecież zaczyna się dzieciom szkoła, a rodzicom praca.

Jeśli sięgniemy do Księgi Rodzaju, wyczytamy tam, że Bóg siódmego (ostatniego) dnia odpoczął. Idąc tokiem myślenia dzieci, wychodzi nam prosty rachunek. Skoro poniedziałek jest pierwszym dniem tygodnia, to niedziela musi być dniem siódmym, wolnym od pracy – jak Pan Bóg przykazał.

Jednak każdy, kto uważnie wsłuchuje się w wypowiadane przez księdza słowa w czasie Eucharystii, dostrzeże coś, co wzbudzić powinno jego zaciekawienie.

Bo oto kapłan stojąc przy ołtarzu wypowiada zdanie: ,,… stajemy przed Tobą i zjednoczeni z całym Kościołem uroczyście obchodzimy PIERWSZY DZIEŃ TYGODNIA, w którym Jezus Chrystus zmartwychwstał i zesłał na Apostołów Ducha Świętego.” A zatem niedziela – choć przez większość uważana za dzień siódmy – dla nas ma być dniem pierwszym?

Starotestamentalna tradycja mówiąca  o tym, że niedziela jest dniem siódmym, zastąpiona została czymś nowym. Oto pierwsi judeochrześcijanie – wiedząc, jak wielkie znaczenie ma dla Żydów ów dzień siódmy – odważyli się porzucić ponad tysiacletnią tradycję świętowania szabatu czyli soboty. To było – jak na owe czasy – coś rewolucyjnego.

Co było motywacją takiego działania? Ewangelia nam to wyjaśnia. Gdy czytamy o tym, że kobiety udały się do grobu Jezusa, święty Jan Ewangelista pisze, że ,,było to pierwszego dnia po szabacie.”  Po szabacie, czyli po sobocie. A zatem w niedzielę. Fakt, że Jezus zmartwychwstał w niedzielę stał się dla wierzących w Niego tak ważny, że ów ,,dzień po szabacie” nazwany został Dniem Pańskim, a obowiązek jego szanowania i uczczenia obwarowany aż dwoma przykazaniami, o czym wspominałem w poprzednim wpisie.

Jutro niedziela – pierwszy dzień tygodnia. W myśl powiedzenia: ,,Dla pracy są inne dzionki, a niedziela dla małżonki,” życzę Wam dobrej niedzieli w gronie najbliższych.

niedziela

Jedno przemyślenie nt. „Bez modlitwy i niedzieli wszystkich by nas diabli wzięli – ks. Jan Twardowski”

  1. Mamy rok 2017 a tu wpis jedyny „sprzed 100 lat” a niedziela taki ważny dzień! Czyżby ludzie nigdy nie szukali inspiracji w Słowie na ten dzień przygotowanym? Dwaj piwosze na obrazku prowokują do wstydu …? Nie poślę ich jednak Wolałabym jakieś piękne zdjęcie albo liink do pięknej pieśni. APELUJĘ: KTO TU WEJDZIE NIECH COŚ PIĘKNEGO NAM PODSUNIE! ŹYCZĘ PIĘKNEJ NIEDZIELI !!!
    A tak prywatnie to proszę: MÓDLCIE SIĘ ZA FRANCJĘ! PRZYJĘTA USTAWA PRZECIW RUCHOM PRO LIFE GODZI W INTERESY CAŁEJ LUDZKOŚCI!!!
    Kochani Polacy – rodacy! Módlmy się, aby nasze kościoły w niedzielę „pękały” w szwach”, aby wszyscy ochrzczeni poszli po rozum do głowy i serca! Różańce w dłoń! Nie dajmy się ateizacji ! Niedziela jest Boża i nasza, a życie od poczęcia i naturalnej śmierci jest święte bo święty jest Dawca Życia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.