Małe dziewczynki mają zwykle wysokie mniemanie o swoim tatusiu. Szokiem dla Fran staje się więc pierwszy policzek wymierzony przez ojca i widok matki katowanej niemal na śmierć. Obserwując starsze siostry, uczy się, jak przetrwać, nawet w takich chwilkach, gdy nocą tatuś kładzie się obok niej. Szybko orientuje się, że ma nie rzucać się w oczy, unikać spojrzeń, milczeć, ilekroć ktoś obcy spyta, czy wszystko w porządku. Uczy się kłamać. Płakać bez łez. Modlić się bezgłośnie. Kiedy ma czternaście lat i nie ma już siły, zaczyna tęsknić za śmiercią. ,,Okrutne żniwa” to niesamowita opowieść o tym, jak to się stało, że jednak ocalała. Opowieść – dodajmy to koniecznie – napisana przez życie.