W Uroczystość Matki Bożej Ostrobramskiej…

Dziś w kalendarzu liturgicznym wspomnienie Matki Bożej Ostrobramskiej. W naszej pijarskiej parafii w Krakowie na Wieczystej uroczystość, jako że ta właśnie Matka Boża patronuje tamtejszej wspólnocie parafialnej.

Nic nie mogłem tam nie być. Po ponad czterech latach pracy duszpasterskiej w tamtej parafii zawsze wracam tam z wielką radością i z sentymentem. To chyba bardzo normalne. Niesamowicie miło jest zobaczyć dawne, znajome twarze. Miło zobaczyć tych, z którymi kiedyś spotykałem się na szkolnych korytarzach, a którzy teraz już tak jakoś powyrastali.

Miło zobaczyć służbę liturgiczną, moje dawne oczko w głowie. Powyrastali chłopaki: aspiranci i kandydaci już dawno stali się ministrantami. Ministranci zamieniają się powoli w lektorów.

Ach, dobrze tak sobie trochę powspominać.

Człowiek nawet Bogu potrafi zgotować piekło…

Łk 17, 20-25

Jezus zapytany przez faryzeuszów, kiedy przyjdzie królestwo Boże, odpowiedział im: „Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie; i nie powiedzą: «Oto tu jest» albo: «tam». Oto bowiem królestwo Boże jest pośród was”. Do uczniów zaś rzekł: „Przyjdzie czas, kiedy zapragniecie ujrzeć choćby jeden z dni Syna Człowieczego, a nie zobaczycie. Powiedzą wam: «Oto tam» lub: «oto tu». Nie chodźcie tam i nie biegnijcie za nimi. Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca widnokręgu aż do drugiego, tak będzie z Synem Człowieczym w dniu Jego. Wpierw jednak musi wiele wycierpieć i być odrzuconym przez to pokolenie”.

Jezus – odpowiadając faryzeuszom na pytanie o czas nadejścia Królestwa niebieskiego – mocno akcentuje prawdę o tym, że ,,Królestwo Boże jest pośród nas.” Warto więc uświadomić sobie, że my, chrześcijanie XXI w. nie tylko żyjemy już w rzeczywistości Królestwa, ale – co chyba o wiele ważniejsze – sami tę rzeczywistość Królestwa Bożego na tym świecie tworzymy. Jesteśmy nie tylko adresatami tej Boskiej rzeczywistości, ale także jej nadawcami.

Każdy z nas ma moc sprawiać, że wokół będzie nam i innym żyło się jak w niebie. To oczywiste, że nigdy nie stworzymy sobie na ziemi takiego stanu, jakiego kiedyś doświadczymy jako zbawieni, ale już teraz tutaj naprawdę wiele od nas zależy. Możemy dawać innym niebo. Możemy… Św. Matka Teresa pisała kiedyś, że zawsze, gdy uśmiechamy się do innych, między nami staje się niebo… Tak niewiele trzeba.

Niestety, równie dobrze możemy zrobić komuś na ziemi prawdziwe piekło. Jesteśmy wolni w tym, co budujemy wokół siebie – niebo czy piekło. Zapowiedź z dzisiejszej Ewangelii, że ,,Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć i że będzie odrzucony” jest najlepszym dowodem na to, do czego zdolny jest człowiek.

A zdolny jest do wielu rzeczy… Człowiek nawet Bogu potrafi uczynić piekło na ziemi. Właśnie dlatego warto – choćby przy porannym czy wieczornym pacierzu – bardziej świadomie wypowiadać słowa ,,Przyjdź Królestwo Twoje” i modlitwę tę uczynić nie tylko bezmyślnie wypowiadaną formułką, ale przede wszystkim szczerym wołaniem do Boga za tych, którzy wokół nas Królestwa Bożego nie budują…