Dziś w kalendarzu liturgicznym wspomnienie Matki Bożej Ostrobramskiej. W naszej pijarskiej parafii w Krakowie na Wieczystej uroczystość, jako że ta właśnie Matka Boża patronuje tamtejszej wspólnocie parafialnej.

Nic nie mogłem tam nie być. Po ponad czterech latach pracy duszpasterskiej w tamtej parafii zawsze wracam tam z wielką radością i z sentymentem. To chyba bardzo normalne. Niesamowicie miło jest zobaczyć dawne, znajome twarze. Miło zobaczyć tych, z którymi kiedyś spotykałem się na szkolnych korytarzach, a którzy teraz już tak jakoś powyrastali.

Miło zobaczyć służbę liturgiczną, moje dawne oczko w głowie. Powyrastali chłopaki: aspiranci i kandydaci już dawno stali się ministrantami. Ministranci zamieniają się powoli w lektorów.

Ach, dobrze tak sobie trochę powspominać.