Gdy przychodzą dusze
Słyszałem już w swoim życiu wiele świadectw o tym, że do żyjących przychodzi ktoś, kto już odszedł do wieczności; że niepokoi, dopóki nie zamówi się za niego Mszy św., że towarzyszy i nawiedza miejsca sobie za życia znane; że daje poczuć swoją obecność.
Czy to możliwie? Jeśli tak, to po co zmarli ukazują się żyjącym? Czy każdy może doświadczać obecności dusz z zaświatów? Czy takich odwiedzin trzeba się bać? Na te i na wiele innych pytań związanych z tajemnicą obcowania świętych próbuje odpowiedzieć książka pt. ,,Gdy przychodzą dusze…” autorstwa Małgorzaty Pabis i Henryka Bejdy.
Czytając kolejne strony warto zadać sobie pytanie o to, w jakie ,,obcowanie świętych” ja wierzę. Jak je rozumiem? Bo skoro w modlitwie Wierzę w Boga wypowiadam słowa: Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie…” to chyba jakoś je rozumiem… A może nie rozumiem… Może słowa w modlitwie wypowiadam bezmyślnie jako nie swoje…
Tak czy inaczej książkę polecam. Zachęca do refleksji.
Ps. A Autorce, która dziś obchodzi swoje urodziny, życzę wielu natchnień od Ducha Świętego i wielu jeszcze tak ciekawych książek. Na Bożą chwałę i ku pożytkowi ludzi wierzących i niewierzących.
