Z proboszczowskiego kalendarza…
Godzina 5.00 – pobudka. Potem kawałek brewiarza. O 6.00 – konfesjonał, o 7.00 ostatnie w tym roku roraty dla dzieci
Czytaj dalejGodzina 5.00 – pobudka. Potem kawałek brewiarza. O 6.00 – konfesjonał, o 7.00 ostatnie w tym roku roraty dla dzieci
Czytaj dalejZ Adwentem związanych jest kilka… sloganów. Takich tekstów, które wszyscy znają, księża do znudzenia powtarzają, ale nie zawsze coś z
Czytaj dalejJejku, znów się zaniedbałem z tym blogiem. Przyznam, że dopóki nie wszedłem w rytm życia proboszczowskiego, nie miałem pojęcia o
Czytaj dalejTak jak każdy, ksiądz też czasem musi iść do sklepu. Zakupy same się nie zrobią, więc – chcąc nie chcąc
Czytaj dalejDzisiejszy dzień podporządkowany był w sumie tylko jednemu wydarzeniu – pogrzebowi śp. Stefana. Pan Stefan jest ojcem pochodzącego z naszej
Czytaj dalejSzczęśliwie dobrnęliśmy do końca kolejnego miesiąca. Dla wielu z nas wrzesień był miesiącem ważnym. Dla dzieci i młodzieży, bo rozpoczęli
Czytaj dalejPowoli mija drugi tydzień od momentu, w którym oficjalnie zostałem proboszczem. Wielu znajomych ostatnio pytało mnie: I jak ojcu na
Czytaj dalejJuż wiele razy w życiu przekonałem się o tym, że tam, gdzie człowiek robi jakieś konkretne dobro, tam diabeł miesza
Czytaj dalej