Bo byłem chory, a przyszliście do Mnie…
Dziś krótko o kolejnej płaszczyźnie mojego duszpasterzowania. Po rocznej przerwie znów podjąłem współpracę z mieszczącą się na terenie naszej parafii
Czytaj dalejDziś krótko o kolejnej płaszczyźnie mojego duszpasterzowania. Po rocznej przerwie znów podjąłem współpracę z mieszczącą się na terenie naszej parafii
Czytaj dalejLubię sobie czasem, krążąc po Krakowie, wejść do jakiegoś napotkanego po drodze kościoła. Na szczęście kościoły są u nas raczej
Czytaj dalejDwa obrazki z życia wzięte. Pierwszy zasłyszany dwa dni temu od mojego Współbrata, drugi mój, doświadczyłem tego na własnej skórze.
Czytaj dalejPo raz pierwszy w mojej pracy nauczycielskiej uczę klasy szóste. Wcześniej uczyłem i młodsze i starsze, szóstych dotąd jeszcze nigdy.
Czytaj dalejDziś rano wyjechałem z Lichenia. Pięknie tam było i dobrze, ale co dobre, szybko się kończy. Po południu zakotwiczyłem w
Czytaj dalejMiałem się nie zachwycać ogromną licheńską bazyliką, ale … nie potrafię. Oczywiście, najpiękniejsza i najważniejsza jest w niej Ta, Która
Czytaj dalejNie da się ukryć – pustynia jest człowiekowi bardzo potrzebna. Potrzeba nam czasu na samotność, na – jak mówił klasyk
Czytaj dalejKilka tygodni temu głośno zrobiło się – i to nie tylko w świecie katolickich mediów – o pewnym egzorcyście z
Czytaj dalej