Na męskim szlaku
,,Miałem w swojej historii kilka bardzo trudnych momentów. Sytuacji, w których spotykałem się z własną słabością i rozkładałem ręce z bezradności. Na szczęście, a właściwie dzięki Bogu, zapoznano mnie z Kimś, Kto potrafił podnieść mnie z upadku nawet wtedy, gdy sam nie chciałem tego zrobić. Bóg prowadził mnie różnymi sposobami. Ostatnim, o którym przeczytasz na stronach mojej książki, jest Różaniec.”
Książkę Marcina Kaczmarczyka ,,Na męskim szlaku” szczerze polecam…
