Wszystkim za wszystko…
Miniony tydzień był dla mnie pierwszym tygodniem urlopu. Ci, którzy odwiedzają bloga wiedzą, że był to dla mnie czas bardzo
Czytaj dalejMiniony tydzień był dla mnie pierwszym tygodniem urlopu. Ci, którzy odwiedzają bloga wiedzą, że był to dla mnie czas bardzo
Czytaj dalejDzień 2 lipca jest dla mnie dniem szczególnym. To właśnie tego dnia – dokładnie 40 lat temu – przyszedłem na
Czytaj dalejMoje wojaże śladami Prymasa Tysiąclecia szybko dobiegły końca. Odwiedziłem tylko część – myślę, że tę najważniejszą część – tych miejsc,
Czytaj dalejByć w Lublinie i KUL-u nie widzieć, to jak być w Rzymie i… Trzeba przyznać, że Katolicki Uniwersytet Lubelski pamięta
Czytaj dalejKolejne miejsce, które warto odwiedzić podążając śladami biskupa Wyszyńskiego to oczywiście lubelska Kuria Biskupia. To jedyna kuria w Polsce, w
Czytaj dalejKolejny przystanek to katedra świętych Janów (Chrzciciela i Ewangelisty). Piękne miejsce, bo cały dzień wystawiony jest Pan Jezus do adoracji.
Czytaj dalejPo Warszawie przyszła pora na… Lublin. Dlaczego Lublin? Niewielu wie, że to właśnie Lublin – przed Warszawą i Gnieznem –
Czytaj dalejOstatnim miejscem, które odwiedziłem w Warszawie w czasie mojego pielgrzymowania śladami Prymasa Wyszyńskiego, było więzienia na Rakowieckiej. Kiedyś więzienie i
Czytaj dalej