Dziękuję, że jesteście…
Rzadko, bo rzadko, ale czasem zdarza mi się zajrzeć do kokpitu tego bloga. To taki panel roboczy, na którym widać
Czytaj dalejRzadko, bo rzadko, ale czasem zdarza mi się zajrzeć do kokpitu tego bloga. To taki panel roboczy, na którym widać
Czytaj dalejEwangelia wg św. Mateusza 15,21-28. Jezus podążył w strony Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic,
Czytaj dalejPrzedwczoraj przypadała piąta rocznica śmierci kardynała Franciszka Macharskiego. Miałem to nieszczęście, że w momencie, kiedy rozpoczynałem moją przygodę z Krakowem
Czytaj dalejEwangelia wg św. Mateusza 14,22-36. Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go
Czytaj dalejEwangelia wg św. Mateusza 14,13-21. Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz
Czytaj dalejByć może dane Wam było w ostatnią niedzielę słyszeć w ogłoszeniach duszpasterskich zapowiedź tzw. odpustu Porcjunkuli. Cóż to takiego? Pamiętam,
Czytaj dalejŚp. ks. Jan Twardowski powtarzał często: Bez modlitwy i niedzieli wszystkich by nas diabli wzięli. Przeżyjmy więc ten dzisiejszy dzień
Czytaj dalejEwangelia wg św. Mateusza 14,1-12. W owym czasie doszła do uszu tetrarchy Heroda wieść o Jezusie. I rzekł do swych
Czytaj dalej