Pozdrowienia z lasu…
Kolejny dzień naszego leśnego życia. Czas biegnie nam tu inaczej niż zwykle. M.in. z dala od wynalazków cywilizacji. Patrzę na
Czytaj dalejKolejny dzień naszego leśnego życia. Czas biegnie nam tu inaczej niż zwykle. M.in. z dala od wynalazków cywilizacji. Patrzę na
Czytaj dalejTak jak rok temu, tak i w te wakacje postanowiłem część mojego urlopu spędzić z harcerzami. Mając w pamięci dobre
Czytaj dalejKtoś, czytając mój wczorajszy wpis, mógłby zapytać: W jaki sposób ludzie świeccy mogą być powołaniowcami? Rzeczywiście, pytanie może wydać się
Czytaj dalejWybrałem się dziś do Koszalina. Jeszcze jakiś czas temu przez Internet śledziłem postępy prac konserwatorskich w koszalińskiej katedrze, a dzisiaj
Czytaj dalej,,Gdyby wakacje trwały cały rok, nie docenialibyśmy ich w pełni, bo coś, co mamy na co dzień nie jest tak
Czytaj dalejW drodze z Warszawy do Łowicza najpierw przystanek nad jeziorkiem… … i drugi – obowiązkowo – u Matki Bożej w
Czytaj dalejNadszedł moment, by pożegnać Warszawę. Przynajmniej na jakiś czas… Zanim jednak ze stolicy się wyloguję, jeszcze jedno ważne spotkanie. Spotkanie
Czytaj dalej