Bóg śpi
Pierwszego sierpnia przeżywaliśmy 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Motywowany trochę tą rocznicą postanowiłem przeczytać coś ciekawego o historii Warszawy. W ręce wpadła mi książka pt. ,,Bóg śpi.”
Książka ,,Bóg śpi” to zapis rozmów, które Witold Bereś i Krzysztof Burnetko przeprowadzili z Markiem Edelmanem, ostatnim przywódcą powstania w getcie warszawskim. Rozmawiali o Bogu. Edelman do końca życia pozostał zatwardziałym ateistą, który twierdził, że ,,normalny człowiek nie powinien wierzyć w to, że ma gdzieś jakieś drugie życie.”
Pytali go o sens i wartość przykazań, analizując je w trudnych i niejednoznacznych kontekstach. Edelman pytany o wiarę twierdził, że ludzie wymyślili sobie Boga jako pewnego rodzaju protezę – gdy jest w życiu ciężko, to człowiek próbuje się wspierać myślą o Bogu i jego sprawiedliwości. I wtedy jest łatwiej. Do końca twierdził, że Boga nie ma.
Kiedyś jednak – gdy odwiedzili go w jego warszawskim mieszkaniu uczniowie jakiegoś liceum – młodzież zadała mu wprost pytanie właśnie o Boga. Dajcie Bogu spokój – odpowiedział – On śpi.
Bóg śpi, panie Edelman?
Czyli jednak Bóg istnieje?
