Odejść po cichu, jakby zapomnianym…
Wybrałem się dziś na pogrzeb jednego z krakowskich dominikanów. Można powiedzieć, że osobiście go nie znałem. Rozmawiałem z nim jednak
Czytaj dalejWybrałem się dziś na pogrzeb jednego z krakowskich dominikanów. Można powiedzieć, że osobiście go nie znałem. Rozmawiałem z nim jednak
Czytaj dalejOpowiadał mi niedawno znajomy dyrektor jednego z przedszkoli o swoim najnowszym problemie. ,,Proszę ojca – dzielił się – przyszli do
Czytaj dalejPierwszy raz w moim kapłańskim życiu dane mi było głosić naukę rekolekcyjną dla dzieciaków z miejsca, które potocznie nazywamy poprawczakiem.
Czytaj dalejKilka dni temu wybrałem się na małą przechadzkę po Krakowie. Jak zwykle wybrałem okolice Sukiennic i spacer Traktem Królewskim. Najpierw
Czytaj dalejSą takie książki, które szokują. Takie, w których czytając strona po stronie, wraca się do wcześniejszych akapitów, by jeszcze raz
Czytaj dalejLipiec 2010. Barcelona. Budynek szkoły księży salezjanów. Przez wakacje miejsce to mniej przypominało szkołę, więcej hotel dla wielu przybywających tam
Czytaj dalejByłem dziś w autobusie świadkiem dość ciekawej rozmowy. Obok siebie siedziało dwóch starszych panów – najwyraźniej nie byli ze sobą
Czytaj dalejPo czternastu godzinach i dziesięciu minutach spędzonych w cieplutkim przedziale pospiesznego, wczoraj nad ranem wysiadłem na dworcu w Sławnie. Jak
Czytaj dalej