Słowo jak ziarno - Blog ojca Piotra

Category

Moja wierszoteka

Kapłańskie pacierze…

Kapłańskie pacierze Gdy wracam do siebie, po dniu pełnym wrażeń, Gdy siadam wygodnie w fotelu. Gdy sięgam po brewiarz, przewracam stronice, W modlitwie pamiętam o wielu. Bo wielu wciąż woła, prosi o pacierze I wielu na modlitwę czeka. A kapłan… Kontynuuj czytanie.. →

Adwentowe zamyślenia…

Poniżej wiersz o adwentowym oczekiwaniu. Napisałem go przed czterema lat i ciągle jest aktualny. 1. Nie lubimy czekać – to nie tajemnica, Tak wielu się spieszy, gdzieś goni. To praca, to szkoła, wyjazdy, rodzina. I człowiek zatrzymać się boi. 2…. Kontynuuj czytanie.. →

W klimatach Bożego Narodzenia…

Choinka już w domu pięknie przystrojona I karp na stole już czeka. Stajemy więc razem, łamiemy opłatek. Na sianku widzimy Człowieka. Człowiek to niezwykły, Syn Boga żywego. Do ludzi na ziemię przychodzi. Na dom swój wybiera ubogą stajenkę, Na sianku,… Kontynuuj czytanie.. →

Ileż to razy…

Wczoraj rozważaliśmy Ewangelię o synu marnotrawnym i o miłosiernym ojcu.  A dziś ,,odkopałem” kolejny wiersz – tym razem z grudnia 2009 r. Dziś już bym takiego wiersza nie napisał, ale kiedyś … Zamieszczam, by zachęcić do odrobiny refleksji.  Tyle razy…… Kontynuuj czytanie.. →

Oto jest dzień, który dał nam Pan…

Gdy rano kogut pieje, Gdy budzi Cię o świcie, Nie gniewaj się na niego,   Wtedy się budzi życie. Gdy na twarz promień pada, I dzięcioł w konar stuka, Wtedy się nie złość na niego. On pożywienia szuka. Otwierasz oczy i… Kontynuuj czytanie.. →

© 2017 Słowo jak ziarno – Blog ojca Piotra — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑