Radość przekonuje…

Dziś trzecia niedziela Adwentu nazywana Niedzielę Gaudete (Radujcie się). Ciekawą radę daje nam przy tej okazji kaznodzieja domu papieskiego, o. Raniero Cantalamessa:

,,Jeśli chcecie apostołować, proście Ducha Świętego o dar radości. Radość jest tym, co najbardziej przekonuje ludzi. A my mamy przecież pokazywać życiem, że Jezus nie tylko się narodził, ale też pokonał śmierć i zmartwychwstał. Radość naprawdę jest tym, co najbardziej przekonuje ludzi.”

O Pasterzach… Tych, przez wielkie ,,P”…

Niedawno – przy okazji lektury pewnej książki – wspominałem o ks. kard. F. Macharskim. Trochę z nieskrywaną nostalgią i żalem, bo nigdy nie poznałem go osobiście. Za to sporo nasłuchałem się o nim od tych, którzy go znali. Bez wątpienia – był to Pasterz przez wielkie ,,P.”

Właśnie odłożyłem na półkę książkę o innym wielkim Pasterzu Kościoła, choć o wiele mniej znanym niż kard. Franciszek. Mam na myśli osobę o. Piotra Rostworowskiego.

Mieli z kard. Macharskim wiele wspólnego – obu ich łączyła nie tylko miłość do Boga i Kościoła, ale także szczególna przyjaźń z Papieżem Polakiem. Ojciec Piotr przez całe lata był dla Karola Wojtyły (biskupa i kardynała), nie tylko przyjacielem, ale także spowiednikiem i kierownikiem duchowym.

Ojciec Rostworowski to postać niezwykła. Najpierw benedyktyn w Belgii, potem w Tyńcu k. Krakowa. Po kilku latach przechodzi do kamedułów i zamieszkuje na krakowskich Bielanach. Zostaje przeorem Bielan i równocześnie klasztoru w Bieniszewie k. Konina. Z czasem podejmuje odpowiedzialność nie tylko za kamedulskie eremy w Polsce, ale także we Włoszech i w Kolumbii. Na koniec życia zostaje rekluzem (zakonnik zobowiązujący się do nieopuszczania własnej celi i niekontaktowania się nawet z innymi zakonnikami danej wspólnoty). Umiera w wieku 89 lat w kamedulskim eremie we Frascati k. Rzymu. Tam też zostaje pochowany w czasie uroczystości, której przewodniczy ówczesny abp St. Dziwisz – legat Jana Pawła II.

Dziś jeden tylko cytat z książki poświęconej poświęconej osobie o. Piotra. Cytat ku refleksji:

,,Na modlitwę potrzebny jest specjalny czas. Jest to fundamentalna zasada i potrzeba naszej duszy. Nikt nie zaprzeczy, że odżywianie jest konieczne dla ciała. Każdy kierowca – chociażby się bardzo spieszył – znajduje czas, by zatrzymać się na stacji benzynowej. Wie, że inaczej byłby zmuszony ustać w drodze. Rozumiemy to dobrze na przykładzie kierowców. Szkoda, że gdy chodzi o nasze dusze, przestajemy rozumieć rzeczy najprostsze.”

,,Myśli, powiedzenia, anegdoty – o. Piotr Rostworowski”, Marzena Florkowska, wyd. Tyniec, Kraków 2004

Pukać wbrew wszystkiemu…

,,Powinniśmy modlić się do Boga, pukać do drzwi, do serca Boga, aby dał nam powołania; modlić się bardzo usilnie, z wielką determinacją, z wielkim przekonaniem, również dlatego, że Bóg nie zamyka się na usilną, wytrwałą, ufną modlitwę, nawet jeśli pozwala, byśmy czekali – jak Saul – dłużej, niż przewidywaliśmy.”

Benedykt XVI

Najważniejsza jest wewnętrzna przemiana…

Kiedy Chrystus zapoczątkował kapłaństwo, miał wokół siebie dwunastu Apostołów. Oni zaś wstrząsnęli całym światem. Dzisiaj jest nas ponad czterysta tysięcy księży. Wszystko więc jest możliwe… Nigdy nie będziemy bardziej przeciążeni niż Apostołowie! Najważniejsza jest wewnętrzna przemiana ludzi, którzy wybrali podążanie za Chrystusem. Nie należy obawiać się braku księży. Należy natomiast pragnąć nadejścia dobrych i świętych księży, ludzi Boga i modlitwy.

                                                                                                                                                      kard. Robert Sarah

Im bliżej jesteś ludzi…

„Im bliżej jesteś luambonadzi, tym lepiej głosisz kazanie i tym bardziej zbliżasz Słowo Boże do ich życia. W ten sposób Słowo to łączy się z doświadczeniem człowieka. A im bardziej oddalasz się od ludzi i od ich problemów, tym bardziej sam uciekasz w teologię zawartą w formułce: «tak ma być, a tak nie». Formułce, która nic nie głosi, jest pusta, oderwana, skupiona na niczym.”
                                                                                                                    papież Franciszek