I stół z chlebem i kwiatem…

Pamiętam, że w kolejnych klasach Szkoły Podstawowej polonistki zadawały nam do nauczenia się na pamięć wiele różnych wierszy. Poza tym poniżej, żadnego innego już nie pamiętam. Nie wiem, dlaczego zapamiętałem właśnie ten. Może dlatego, że o kobietach. A może dlatego, że recytowałem go w Dniu Kobiet przed całą szkołą w ramach akademii.

8 MARCA

I tam gdzie rośnie palma, 
i tam gdzie rośnie brzózka,
w każdym zakątku ziemi,
gdzie stąpa stopa ludzka,

w ten dzień ósmego marca
kobiety wszystkich krajów
łączą się jeszcze mocniej
i tak razem wołają:

„Nie chcemy więcej wojen!”
to krzyk matek olbrzymi.
A spójrz: i twoja matka
jest także razem z nimi;

bo matki wszystkich krajów
przy twojej matce stoją
i one tak wołają:
„Chcemy, chcemy pokoju!

Chcemy i wywalczymy,
że wojen już nie będzie,
tylko radość, słoneczność
na całej ziemi wszędzie 

i twórcza, piękna praca,
i stół z chlebem i kwiatem”.
Tak w dzień ósmego marca
głos matek płynie światem.

Konstanty Ildefons Gałczyński (1953)

One thought on “I stół z chlebem i kwiatem…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.