Pewne pępowiny trudno się przecina…

Po czterech latach spędzonych w parafii na Wieczystej pewne rzeczy weszły mi w krew. Przykładem może być moja przygoda z małymi Kolędnikami Misyjnymi. Przez ostatnie cztery lata razem z nimi kolędowałem w domach naszych Parafian. Każdego roku też braliśmy udział w Archidiecezjalnym Spotkaniu Kolędników Misyjnych. Najpierw w Krakowie na Nowych Piaskach, rok później na Białych Morzach, potem w Niegowici i rok temu w Wadowicach. A dziś – bo przecież nie mogłem i w tym roku w zjeździe nie uczestniczyć – byliśmy w Nowym Targu. I jak zawsze było bardzo wesoło. Poniżej krótka foto relacja:

Coś dla Was mamy…

Tradycyjnie już na czas zbliżających się ferii (i sesji 😉 ) przygotowaliśmy dla młodych kilka propozycji. Tłumaczeń i przeszkód, które uniemożliwią uczestnictwo, będzie oczywiście wiele (a jakże :)), ale przynajmniej rzućcie okiem. A może warto komuś podesłać linka?

Więcej info. na:

www.pijarki.pl            lub            www.pijarzy.pl

Zimno, ale warto…

Kolejny dzień zwiedzania. Tym razem Biłgoraj. Rynek, skansen, bazar, szopki bożonarodzeniowe, kościoły, muzea… Naszym przewodnikiem jest rodowity ,,biłgorak” (biłgoranin, biłgoranianin, biłgorajanin – proszę sobie wybrać właściwe :)) ojciec Marek – rektor naszego pijarskiego Seminarium. Zadbał o to, byśmy – mimo chłodu – zobaczyli dziś jak najwięcej.