Słowo jak ziarno - Blog ojca Piotra

Date

Luty 12, 2018

Z życia wzięte…

Kolejka w monopolowym na naszym osiedlu. Podchmielony starszy pan kupuje dziesięć paczek Marlboro. – Czy ma pan jakąś siatkę, żeby zapakować? – pyta grzecznie ekspedientka. – Nie mam siatki, ale mam duże kieszenie – odpowiada i zaczyna wciskać weń kolejne… Kontynuuj czytanie.. →

© 2018 Słowo jak ziarno – Blog ojca Piotra — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑